niedziela, 9 września 2012

Psy i wszystko dookoła

Człowiek udomowiając i oswajając różne zwierzęta, stał się z własnej woli za nie odpowiedzialny. Od tamtej pory pies, kot, krowa, koń i inne zostały ubezwłasnowolnione. Efektem tego jest ponoszenie odpowiedzialności za swoje zwierzę przez całe jego życie. Odpowiedzialności zarówno materialnej jak i moralnej.
Jeśli spuszczony ze smyczy pies pogoni kota, czy cokolwiek innego, a po drodze spowoduje wypadek samochodowy, bo jakiś kierowca próbując psa ominąć uderzy w przystanek autobusowy (dawno temu coś podobnego zdarzyło się w naszej wsi) i być może zabije stojących tam ludzi, to cała odpowiedzialność za to zdarzenie spadnie na właściciela psa.

Jeżeli konie wyjdą poza ogrodzenie pastwiska, w dajmy na to kukurydzę sąsiada, także właściciel konia będzie rolnikowi wyrównywał straty.
Tak już jest. Udomowiliśmy zwierzę - odpowiadamy za wszystkie jego czyny.

Jak wynika jednak z ciągłej praktyki różnie z tym u ludzi bywa. Wielu niestety jednak sobie samym działa na niekorzyść. Puszczamy psy gdzie popadnie luzem, zwłaszcza w lesie. W psie budzą się instynkty łowieckie i już nic nie powstrzyma go przed polowaniem. Pogoni sarnę, zająca, wiewiórkę. Jak dogoni to zabije. Potem rosną statystyki ofiar dziko polujących psów w lesie i myśliwi mają znowu argument, żeby do psów strzelać. Cierpią na tym wszyscy. Jeden z drugim puści psa, a dwudziestu będzie się martwić, czy go jeszcze w ogóle wpuszczą z psem do lasu. Są okręgi łowieckie, których włodarze bardzo są na to uczuleni.

Wielokrotnie odbywaliśmy niemiłą dyskusję z leśnikami, czy myśliwymi na ten temat. Za nic nie chcieli nam uwierzyć, że nasze psy nie latają luzem po lesie. "Bo wszyscy puszczają, to i wy na pewno też".
Prawda jest taka, że faktycznie sarna nie ma szans z dobrze odżywionym, wybieganym psem. I nie ma tu żadnego znaczenia, że piesek "ma taką łagodną buźkę", "on muchy by nie skrzywdził", jak wielu mówi o swoich psach. Pies to jednak drapieżnik, który w momencie próby doskonale będzie wiedział co zrobić. I co gorsza zrobi!

Naprawdę, nie róbmy sobie sami pod górkę. Nie puszczajmy psów luzem w miejscach, gdzie nie możemy być na 100 % pewni, że nie narobią szkody. Jeśli pies ma się wybiegać, weźmy rower, linkę i zmęczmy się razem z nim. Nie stwarzajmy zagrożenia życia dla dzikich zwierząt, bo ich nam kiedyś zabraknie. One i tak żyją pod straszną presją. Myśliwi nie dają im chwili spokoju, właśnie trwa rykowisko, byki pięknie ryczą nam po nocach koło domu. Wraz z rykowiskiem rozpoczął się sezon polowań na byki właśnie. Myśliwi polują na nie, w czasie kiedy te oszołomione są myśleniem tylko o seksie. To czyste barbarzyństwo! Chcemy do tego przykładać się jeszcze puszczając luzem psy w lesie?

Pies wcale nie musi być puszczany luzem, aby był szczęśliwy. To fakt, potrzebuje dużo ruchu, ale ten ruch możemy mu zapewnić w inny sposób niż bieganie luzem. Nasze psy, zwłaszcza siberiany, prawie nigdy nie biegają bez smyczy, czy innej linki. I co? Cierpią? Męczą się? Nie są szczęśliwe kiedy razem z nimi przepadamy w lesie, kiedy razem z nimi leżymy na mokrej od rosy trawie, zmęczeni jazdą zaprzęgiem, rowerem, czy biegając z nimi.
Puszczanie luzem jest często oznaką lenistwa z naszej strony. Lenistwa, którego konsekwencją może być śmierć jakiegoś pięknego, wolnego zwierzaka.

Częsty obrazek oglądany na blokowisku. Poranek, tuż przy klatce schodowej pan stoi i pali papierosa. Wyszedł z psem! Jego pies biega gdzieś przy sąsiednim bloku. Widzi kota, więc go goni. Tak mu każe jego natura. Kot, a raczej kotka szła może właśnie do swoich kociąt ukrytych gdzieś w piwnicy. Może nikt nie zamknął jej okna? Szła niosąc kociętom szczura, którego upolowała po ciężkiej walce, kiedy zza rogu wyszedł pies. Porzuciła szczura, żeby ratować swe życie. Uciekła na szczęście, jednak całe jej polowanie poszło na marne. Poczeka, aż pan wypali papieroska i zabierze psa. Wtedy pójdzie jeszcze raz zapolować na szczura, czy mysz. 

Naprawdę nie jesteśmy sami na tym świecie. Nie jesteśmy na Ziemi najważniejszym gatunkiem. Nasza planeta świetnie sobie poradzi bez ludzi. Ludzie bez zwierząt, owadów, ryb, ptaków, czy roślin zginą bardzo szybko. Szanujmy więc przyrodę, dajmy szansę wszystkim zwierzakom żyć i cieszyć się tym życiem. Nie bądźmy tępymi barbarzyńcami.

10 komentarzy:

  1. Moja siostra przez długie lata mieszkała w Puszczy Białowieskiej i byłam świadkiem rykowiska.
    Przepiękne , nie do opisania ...
    Nie cierpię myśliwych, nie cierpię,
    są totalnie niepotrzebni w dzisiejszym świecie...
    Kompletnie nie rozumiem idei zabijania dzikich zwierząt, kompletnie...
    Za mało hodowlanych ??!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio pojawiło się u Was wiele mocnych słów.
    Bardzo dobrze. W pełni Was popieram.

    Rok temu właśnie ofiarą luźno puszczonego dużego psa,
    został mały piesek moich rodziców. Pies nagle wtargnął na ich podwórko i zagryzł im pieska. Sąsiad nie wziął na siebie odpowiedzialności. Ba, nawet wszystkiego się wyparł...

    Przykre jest, to że ludzie mają psy ale bezmyślnie zostawiają je samym sobie. Zwłaszcza na wsi. Psy biegają wszędzie.


    Nasz Fred ma bardzo silny instynkt łowczy, dlatego wymaga od nas jeszcze więcej uwagi i ostrożności.
    Nie wyobrażam sobie by któryś z naszych kotów czy mały Tofik padł ofiarą wolno biegającego zwierzęcia, dlatego sami dbamy bardzo o to by Fred nikogo nie skrzywdził.
    Nie każdy ma tego świadomość.

    Pozdrawiam Waszą trójkę bardzo ciepło.
    Przesyłam głaski na psiej ekipy:)))



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety wiele psów jest w rękach totalnie nieodpowiedzialnych ludzi. Cierpią na tym wszyscy dookoła. I samo zwierzę, ma się rozumieć także.
      Ten blog zmienia się ostatnio w taka naszą trybunę, z której artykułujemy wszystko to co nas boli w świecie. Może dzięki mówieniu o trudnych sprawach, coś się z nimi zmieni.
      Dziękujemy za pozdrowienia i również gorąco pozdrawiamy.

      Usuń
  3. Wspaniale, że przy wszechobecnej ludzkiej bezmyślności, nieodpowiedzialności i okrucieństwie są ludzie, którzy tak pięknie i z szacunkiem mówią o zwierzakach.
    Wczoraj przypadkowo trafiłam na Wasz profil i wiem, że będę tu częściej zaglądać. Przywracacie mi wiarę w człowieka, nie wspominając o tym,że Wasz sposób na życie to moje marzenie :)
    Pozdrawiam serdecznie
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą bezmyślnością musimy walczyć, bo inaczej ten świat diabli wezmą. To co dzisiaj się dzieje z ludźmi to jest jakaś masakra. Ludzie zamieniają się w bezduszne, bezmyślne humanoidy!! I to jest światowa tendencja. Straszne!
      Pozdrawiamy:)

      Usuń
  4. Gdyby każdy człowiek umiał mądrze pomyśleć, byłoby całkiem inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Leśnicy z Gdańska prowadzą wstrząsającego bloga: pieswlesie.blogspot.com
    Polecam wszystkim, którzy uważają, że ich piesek nikomu krzywdy nie zrobi. Jako, że zaczyna się sezon grzybowo-leśny, rozmawiałam z rzeczniczką Lasów Państwowych o przepisach dotyczących psa w lesie. Jak słusznie zwróciła uwagę, nie chodzi tylko o bezpieczeństwo leśnych zwierząt (choć o to przede wszystkim), ale też nasze i naszych psów. Przypadki poturbowania psów przez dziki chociażby wcale nie są rzadkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Las to dom dzikich zwierząt i dlatego nie możemy naruszać ich spokoju, szkoda tylko że myśliwi tego nie rozumieją i robią z niego rzeźnię.

      Usuń

Witaj,
jeśli dodajesz komentarz jako Anonimowy, przedstaw się proszę, lubimy wiedzieć z kim rozmawiamy :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...