Drugiego dnia jeździliśmy już samodzielnie na zaprzęgach z ośmiu i sześciu psów.
Tym razem jednak nasi Goście nie mieli szczęścia do pogody. Lało bezlitośnie i jak na tę porę roku było po prostu zimno. Widać to chyba dobrze na zdjęciach.
Mimo deszczu mamy jednak nadzieję, że warto było spędzić ten długi sierpniowy weekend z psimi zaprzęgami. Pozdrawiamy:)




0 komentarze:
Prześlij komentarz