Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy wsparli nasz projekt finansowo, czy choćby dobrym słowem.
Dziękujemy za rozpropagowanie go wśród swoich znajomych. Dziękujemy za
wszystko.
Zawsze wierzyliśmy, że to co robimy ma głębszy sens, a Wasze
wsparcie dało nam na to prawdziwy dowód.
Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękujemy i nie możemy się już doczekać kiedy będziemy mógli zrealizować Wasze nagrody.
Nasz udział w akcji Polak
Potrafi to kolejne niezwykle ciekawe doświadczenie. Na dodatek dające
ogromną dozę wiary w ludzi i w samego siebie. Te 45 dni spędzone z
projektem i z Wami to jeden z najlepszych okresów w naszym życiu.
Teraz trzymajcie kciuki za nasz zespół abyśmy mogli świętować wspólny
Wasz i nasz sukces na mecie w Alcie. Wspierając nas wszyscy staliście
się przecież członkami zaprzęgowego teamu.
Jeszcze raz wielkie dzięki!
poniedziałek, 17 lutego 2014
niedziela, 16 lutego 2014
Polak potrafi - jeszcze tylko kilka godzin
Pozdrawiamy serdecznie ze śnieżnego Inari w fińskiej Laponii, gdzie trenujemy przed zbliżającym się wielkimi krokami wyścigiem Finnmarksløpet :)
Odliczamy ostatnie godziny naszego projektu na http://polakpotrafi.pl/projekt/500-kilometrow-psim-zaprzegiem?utm_source=index i zapraszamy serdecznie do wzięcia w nim udziału. Za wsparcie naszej inicjatywy przygotowaliśmy ciekawe nagrody. Nic za darmo!
Cała zebrana kasa pójdzie na wyścigową działalność naszego teamu. Im więcej uzbieramy pieniędzy tym więcej wydamy ich na opiekę nad psami. Bo psy są najważniejsze!
Odliczamy ostatnie godziny naszego projektu na http://polakpotrafi.pl/projekt/500-kilometrow-psim-zaprzegiem?utm_source=index i zapraszamy serdecznie do wzięcia w nim udziału. Za wsparcie naszej inicjatywy przygotowaliśmy ciekawe nagrody. Nic za darmo!
Cała zebrana kasa pójdzie na wyścigową działalność naszego teamu. Im więcej uzbieramy pieniędzy tym więcej wydamy ich na opiekę nad psami. Bo psy są najważniejsze!
niedziela, 2 lutego 2014
Partnerzy i Sponsorzy projektu "500 kilometrów psim zaprzęgiem"
Bardzo dziękujemy Partnerom i Sponsorom
naszego projektu "500 kilometrów psim zaprzęgiem"
za wsparcie!
Nasz kolega Marek Janc Klub Wataha Północy wykonał logo projektu
Firma Murlik Multimedia wykonała dla nas filmik promocyjny
Gmina Śliwice wsparła finansowo nasz team
Marka Yeti - Producent światowej klasy wyrobów puchowych wyposażyła maszera
Tucholanin.pl - regionalny serwis powiatu tucholskiego wspiera nasz projekt medialnie
Bardzo dziękujemy za pomoc i zaangażowanie w nasz projekt!
niedziela, 26 stycznia 2014
Bohaterowie projektu "500 kilometrów psim zaprzegiem"
Dzięki wielu Wspierającym uzbieraliśmy 61% całkowitej kwoty niezbędnej do startu w 500 kilometrowym wyścigu Finnmarkslopet. Bardzo Wam wszystkim dziękujemy i prosimy o jeszcze! Razem z naszymi kochanymi psami pragniemy pokazać co znaczy partnerstwo i prawdziwa przyjaźń człowieka z psem. Chcemy też zachęcić jak największą ilość osób do prowadzenia zdrowego stylu życia oraz aktywności z psiakami. W zamian za pomoc w realizacji naszego projektu możecie wybrać sobie przygotowane przez nas nagrody. Nie czekajcie, wybierajcie :) Tylko dzięki Wam może nam się to udać!
A oto bohaterowie projektu:
Dante - lider, 10 lat. Najwspanialszy pies z jakim kiedykolwiek
pracowałem. Komputer pokładowy tego zaprzęgu. Niewzruszenie realizujący
swoją taktykę. Niezniszczalny, cudowny pies. I wspaniały przyjaciel.
Mimo swojego wieku jest wciąż w doskonałej formie. Ciągle numer jeden
wśród moich liderów.
A oto bohaterowie projektu:
Dante - lider, 10 lat. Najwspanialszy pies z jakim kiedykolwiek
pracowałem. Komputer pokładowy tego zaprzęgu. Niewzruszenie realizujący
swoją taktykę. Niezniszczalny, cudowny pies. I wspaniały przyjaciel.
Mimo swojego wieku jest wciąż w doskonałej formie. Ciągle numer jeden
wśród moich liderów.sobota, 11 stycznia 2014
Finnmarkslopet
fot. Therese K. Andersen
Historia tego wyścigu rozpoczęła swój bieg w 1981 roku. W drugą sobotę marca na starcie w norweskiej Alcie, położonej niemal 500 km za kołem polarnym, stanęły 3 zaprzęgi. Tak to się zaczęło.
Dzisiaj na liście startowej znajdują się 164 nazwiska z 18 krajów oraz ponad 1000 psów zaprzęgowych. A wśród nich Polak.
Przez te 33 lata wyścig stał się jednym z najważniejszych na świecie. Znalazł się w wielkiej trójce najtrudniejszych wyzwań, jakie może podjąć człowiek i jego psi zespół.
Historia tego wyścigu rozpoczęła swój bieg w 1981 roku. W drugą sobotę marca na starcie w norweskiej Alcie, położonej niemal 500 km za kołem polarnym, stanęły 3 zaprzęgi. Tak to się zaczęło.
Dzisiaj na liście startowej znajdują się 164 nazwiska z 18 krajów oraz ponad 1000 psów zaprzęgowych. A wśród nich Polak.
Przez te 33 lata wyścig stał się jednym z najważniejszych na świecie. Znalazł się w wielkiej trójce najtrudniejszych wyzwań, jakie może podjąć człowiek i jego psi zespół.
środa, 8 stycznia 2014
Do trzech razy sztuka?
W dwóch poprzednich latach opowiadaliśmy o przygotowaniach do Finnmarkslopet. Ciężko trenowaliśmy, podporządkowaliśmy swoje życie pod wyścig... i nic.
Teraz postanowiliśmy nic nie mówić, aż będziemy pewni wyjazdu. Ale pojawił się pomysł, żeby wystawić nasz projekt na Polak Potrafi. No i nie udało się utrzymać tajemnicy. Projekt trzeba promować, aby miał on szansę zebrać fundusze. No to promujemy!
Tak, po raz trzeci przygotowujemy się do wielkiego wyścigu Finnmarkslopet! Trzeci raz trenujemy ciężko z alaskanami, aby dojechać do mety w Alcie.
Nie straszne nam dwa poprzednie lata, kiedy nie zrealizowaliśmy najważniejszego celu. Nic to. Nas porażki wzmacniają. A kiedy sobie coś ubzduramy to prędzej czy później dopniemy swego.
Tym razem prosimy o pomoc wszystkich tych, którzy widzą potencjał i sens naszego projektu. Już sporo osób nas wsparło i przybywa ich każdego dnia :) To wspaniałe. Bardzo Wam za to dziękujemy. Czystą przyjemnością będzie dla nas realizowanie nagród, które wybieracie w zamian za wsparcie. To będą bardzo ważne chwile w naszym życiu i mamy nadzieje, że w Waszym również.
Tym razem nie tylko trenujemy i robimy wszystko, aby stanąć na starcie wyścigu. Będziemy także wskazywać na problemy zwierząt w naszym świecie. Będziemy apelować o szacunek dla nich, o ich dobre traktowanie. Pokażemy co można osiągnąć traktując zwierzaka jak partnera, a nie niewolnika, który ma spełniać nasze zachcianki.
Pokażemy Wam, co to braterstwo człowieka i psa mających jeden wspólny cel.
Śledźcie, proszę, losy naszego projektu na Polak Potrafi.
Teraz postanowiliśmy nic nie mówić, aż będziemy pewni wyjazdu. Ale pojawił się pomysł, żeby wystawić nasz projekt na Polak Potrafi. No i nie udało się utrzymać tajemnicy. Projekt trzeba promować, aby miał on szansę zebrać fundusze. No to promujemy!
Tak, po raz trzeci przygotowujemy się do wielkiego wyścigu Finnmarkslopet! Trzeci raz trenujemy ciężko z alaskanami, aby dojechać do mety w Alcie.
Nie straszne nam dwa poprzednie lata, kiedy nie zrealizowaliśmy najważniejszego celu. Nic to. Nas porażki wzmacniają. A kiedy sobie coś ubzduramy to prędzej czy później dopniemy swego.
Tym razem prosimy o pomoc wszystkich tych, którzy widzą potencjał i sens naszego projektu. Już sporo osób nas wsparło i przybywa ich każdego dnia :) To wspaniałe. Bardzo Wam za to dziękujemy. Czystą przyjemnością będzie dla nas realizowanie nagród, które wybieracie w zamian za wsparcie. To będą bardzo ważne chwile w naszym życiu i mamy nadzieje, że w Waszym również.
Tym razem nie tylko trenujemy i robimy wszystko, aby stanąć na starcie wyścigu. Będziemy także wskazywać na problemy zwierząt w naszym świecie. Będziemy apelować o szacunek dla nich, o ich dobre traktowanie. Pokażemy co można osiągnąć traktując zwierzaka jak partnera, a nie niewolnika, który ma spełniać nasze zachcianki.
Pokażemy Wam, co to braterstwo człowieka i psa mających jeden wspólny cel.
Śledźcie, proszę, losy naszego projektu na Polak Potrafi.
piątek, 27 grudnia 2013
W oczekiwaniu na zimę
Jest ciepło. Za ciepło dla psów, i jesteśmy zmuszeni mocno modyfikować nasz plan treningowy. Nasi psi sportowcy zdecydowanie wolą zimniejszą aurę.
Psy zaprzęgowe tak jak wszystkie psy oraz niektóre inne zwierzęta np. niedźwiedzie, nie pocą się. Aby utrzymać optymalną temperaturę ciała podczas wysiłku fizycznego rozpraszają nagromadzone w nich ciepło przez wymianę cieplną poprzez łapy; nos i język, czyli ziajanie.
Dlatego też bieganie w wysokich temperaturach, nawet rzędu ok. +10 stopni Celsjusza jest dla nich niezbyt komfortowe. Konieczne jest wtedy skrócenie dystansu treningu, robienie w jego trakcie przerw na odpoczynek oraz pojenie psów.
Psy zaprzęgowe tak jak wszystkie psy oraz niektóre inne zwierzęta np. niedźwiedzie, nie pocą się. Aby utrzymać optymalną temperaturę ciała podczas wysiłku fizycznego rozpraszają nagromadzone w nich ciepło przez wymianę cieplną poprzez łapy; nos i język, czyli ziajanie.
Dlatego też bieganie w wysokich temperaturach, nawet rzędu ok. +10 stopni Celsjusza jest dla nich niezbyt komfortowe. Konieczne jest wtedy skrócenie dystansu treningu, robienie w jego trakcie przerw na odpoczynek oraz pojenie psów.
środa, 25 grudnia 2013
Co kryje się w czeluściach komputera
Parę dni temu przetrząsając komputer w poszukiwaniu pewnych materiałów natrafiliśmy na zrobiony przez nas filmik sprzed dobrych paru lat. Zupełnie o nim zapomnieliśmy. Jakość nie jest powalająca, ale jakoś tak miło i wzruszająco zarazem zrobiło nam się na sercu, kiedy go oglądaliśmy. Parę psiaków widocznych na filmiku biega już niestety za Tęczowym Mostem, jednak wspomnienia z nimi związane wciąż są żywe w naszej pamięci.
Zbyt rzadko używamy kamery i wiele wydarzeń z naszego życia zostało uwiecznionych tylko na zdjęciach lub wcale, a szkoda. W ostatnich dniach wzięliśmy się więc do pracy i sfilmowaliśmy parę naszych zaprzęgowych treningów. Teraz tylko potrzeba wolnego czasu, aby z tej rozsypanki powstał nadający się do oglądania filmik.
Zbyt rzadko używamy kamery i wiele wydarzeń z naszego życia zostało uwiecznionych tylko na zdjęciach lub wcale, a szkoda. W ostatnich dniach wzięliśmy się więc do pracy i sfilmowaliśmy parę naszych zaprzęgowych treningów. Teraz tylko potrzeba wolnego czasu, aby z tej rozsypanki powstał nadający się do oglądania filmik.
wtorek, 24 grudnia 2013
czwartek, 19 grudnia 2013
Powrót
Ostatnie tygodnie minęły nam pod znakiem konkretnego przeziębienia, które skutecznie wyeliminowało nas z treningów, pracy, aktualizowania bloga i całej masy innych, równie ważnych rzeczy. Choroba ciągnęła się tak długo, gdyż przy takiej bandzie zwierzaków pod opieką nie możemy pozwolić sobie na spokojne położenie się do łóżka i całkowite wyłączenie z codziennych obowiązków. I tak, trochę na zmianę zajmowaliśmy się naszym gospodarstwem, co było nie lada wyzwaniem.
Na szczęście w końcu wróciliśmy do świata żywych i nadrabiamy teraz najróżniejsze zaległości oraz załatwiamy sprawy bieżące, których jak zwykle też jest nie mało.
Stopniowo będziemy wrzucać na bloga zdjęcia z odbytych przed chorobą treningów z psami oraz nowych zwierzątek, które z nami zamieszkały :) Spróbujcie zgadnąć kim one są. Jesteśmy ciekawi, jakie stwory przyjdą Wam do głowy :)
Na szczęście w końcu wróciliśmy do świata żywych i nadrabiamy teraz najróżniejsze zaległości oraz załatwiamy sprawy bieżące, których jak zwykle też jest nie mało.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













