wtorek, 30 maja 2017

Sprostowanie

Prawie cztery miesiące temu napisałem tutaj ostatniego posta. Podałem tam informację, że w Szwecji nie można trzymać, w trakcie wyjazdu, psów w przyczepie, co zmusiło mnie do opuszczenia tego kraju i przerwania działalności tam.
Pisałem to mając słowną interpretację prawa usłyszaną od szwedzkich urzędników oraz ich pisemną decyzję wydaną w języku szwedzkim, zakazującą mi używania przyczepy w celach mieszkalnych dla psów.
W lutym, już po napisaniu tamtego tekstu, otrzymałem wreszcie decyzję w zrozumiałym dla mnie języku. Prawo, na które powołali się urzędnicy pozwalało mi używać przyczepy w taki sposób w jaki to czyniłem.
Zatem zakazanie mi działania w Szwecji było bezprawne.
Złożyłem odwołanie do szwedzkiego sądu administracyjnego i tam ta sprawa leży od lutego. Dzisiaj dostałem kolejną odpowiedź z tegoż sądu : I am sorry but I can´t get you a date for a decision. You still have to wait. 
Czekam tak już cztery miesiące, nazywany oszustem, kłamcą, wyłudzaczem itd. Ile poczekam jeszcze? Tyle ile będzie trzeba. Miałem prawo tam działać. Miałem prawo robić to w taki sposób w jaki robiłem. Moje psy miały prawo do bycia psami, a ja człowiekiem. Szwedzcy urzędnicy złamali moje prawa człowieka. Wpędzili mnie w niesamowite problemy. Miałem realizować marzenia a mam długi i niepewną przyszłość. Ja, moja rodzina i wszystkie nasze zwierzęta. Tylko dlatego, że urzędnik działał w zmowie z lokalnym biznesem. Gdybym był Szwedem nikt by mnie nie tknął, być może. Jednak Polaka trzeba było usadzić i pokazać mu jego miejsce. Tak to odbieram.
Powtórzę jeszcze raz, złamano moje prawa człowieka. Nie odpuszczę tej sprawy. To jest walka o moja godność i prawo do działania. Szwecja nie może zrujnować wielu lat naszej ciężkiej pracy.  

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Witaj,
jeśli dodajesz komentarz jako Anonimowy, przedstaw się proszę, lubimy wiedzieć z kim rozmawiamy :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...