poniedziałek, 19 października 2009

Luna już w zespole!


W zeszłym tygodniu Lunka pomyślnie przeszła badania lekarskie i nic nie stało już na przeszkodzie, aby mogła wejść do teamu Krzyśka.
Zaskoczyła nas kompletnie, bo wczorajszy trening był jej pierwszym w życiu, a sprawiła się jakby nic innego nie robiła wcześniej, tylko biegała w zaprzęgu!
W zespole zaadoptowała się identycznie jak w stadzie - czyli bez żadnych problemów.
Tak oto pies, który kilka miesięcy temu miał wyrok śmierci, dziś kapitalnie wchodzi do zaprzęgu i staje się jego bardzo ważnym elementem.
Jest niesamowicie spokojna i świetnie radzi sobie z linkami, w których zazwyczaj plączą się początkujące psy. Ona nie ma tego problemu. Powoli kompletuje się zespół. Od początku października pracuje z nami już Klein, który wciąż jest leczony, ale w taki sposób, że może już pracować.
Ponadto prowadzimy swoisty eksperyment, a mianowicie robimy wszystko, aby suczka z cieczką nie traciła treningów. Dotychczas bowiem robiliśmy tak, że jak tylko pojawiała się cieczka to suka z nią zostawała w domu, przez co traciła około dwóch tygodni treningów.
Tym razem postanowiliśmy zrobić inaczej i dokładając wszelkich starań utrzymać suczkę w zaprzęgu. Jak na razie udaje się nam to znakomicie, mimo że tą sunią jest liderka Saba.


Luna

Saba w akcji

piątek, 16 października 2009

Jesienny spacer


Jak zawsze o tej porze roku wybraliśmy się na małą przechadzkę do lasu z nadzieją na znalezienie pysznych borowików i czarnych łebków. Snuliśmy kulinarne plany z grzybami w roli głównej, niestety znaleźliśmy jedynie parę podgrzybków, które usmażyliśmy na kolację. Nawet pięknych muchomorów było jak na lekarstwo. Za parę dni odwiedzimy "nasze" miejsce ponownie, może będziemy mieli więcej szczęścia:)








czwartek, 15 października 2009

Inarijarvi Expedition 2010

Zapraszamy na nasz nowy blog, poświęcony wyłącznie marcowej wyprawie Inarijarvi Expedition 2010
Na jego łamach będziemy na bieżąco informować o wszystkich wydarzeniach związanych z wyprawą, będziemy tam prezentować partnerów tego projektu oraz opisywać stan przygotowań. Zapraszamy do odwiedzin.


Wyświetl większą mapę

środa, 7 października 2009

Nowy sprzęt


W niedzielę wróciliśmy z Ceskych Budejovic, gdzie dzień wcześniej mieliśmy ogromną przyjemność odebrać nowe sanie i wózki od naszego przyjaciela Frantiska Chlana.
Frantisek zajmuje się mushingiem od ćwierć wieku, a od 22 lat wytwarza wózki i sanie, które słynne są w całej Europie, także za sprawą Jany Henychovej, która na jego saniach dwukrotnie ukończyła najdłuższy europejski wyścig psich zaprzęgów Finmarkslopet. Raz na dystansie 500 km, a następnie na 1000.
Od dziś i my możemy się pochwalić tym w pełni profesjonalnym sprzętem. Od trzech lat co prawda używamy już sanie "chlanowki", ale wózków jak dotąd nie mieliśmy przyjemności przetestować, co teraz będziemy czynić z zapałem :)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...